Coraz więcej zawodów wymaga spędzania wielu godzin dziennie przy komputerze. Programiści, graficy, księgowi, specjaliści od marketingu, urzędnicy – lista jest długa. Niestety ludzkie ciało nie zostało stworzone do długotrwałego siedzenia. Skutkiem są bóle pleców, napięcia karku, drętwienie nóg czy migreny. Dobra wiadomość jest taka, że większości problemów da się zapobiec, jeśli wprowadzisz kilka prostych nawyków. Jak prawidłowo ustawić stanowisko pracy? Ergonomia to nie moda, tylko realna ulga dla mięśni i stawów. O czym pamiętać? Krzesło – ustaw tak, by stopy całą powierzchnią dotykały podłogi, a kolana były zgięte mniej więcej pod kątem 90 stopni. Biurko – wysokość powinna pozwalać na swobodne oparcie przedramion, również pod kątem około 90 stopni. Monitor – górna krawędź ekranu na wysokości oczu lub nieco poniżej, odległość 50–70 cm od twarzy. Jeśli korzystasz z laptopa, warto dokupić zewnętrzną klawiaturę i podstawkę pod komputer, by unieść ekran wyżej. Nawyki, które niszczą kręgosłup Nawet najlepsze krzesło nie pomoże, jeśli cały dzień siedzisz „zapadnięty” w oparcie, z głową wysuniętą do przodu. Typowe błędy: zakładanie nogi na nogę na długie minuty, trzymanie telefonu między uchem a barkiem, ciągłe pochylanie głowy nad ekranem laptopa, brak przerw – kilka godzin siedzenia bez wstania. Samo uświadomienie sobie tych nawyków jest pierwszym krokiem do zmiany. Warto też czasem sięgnąć do źródeł wiedzy, np. dobrze opisująca te zagadnienia encyklopedia online może pomóc zrozumieć, jak zbudowany jest kręgosłup i które pozycje są dla niego najbardziej obciążające. Ruch – lekarstwo, którego najczęściej nam brakuje Kręgosłup uwielbia ruch. Najlepiej działają: krótkie przerwy co 30–60 minut – wstawanie, przeciąganie, kilka kroków po pokoju lub biurze, proste ćwiczenia przy biurku – krążenie ramionami, skłony głowy na boki, delikatne skręty tułowia, regularna aktywność fizyczna poza pracą – spacery, pływanie, joga, pilates, trening siłowy. Nie musisz od razu zapisywać się na siłownię. Już 10–15 minut codziennych ćwiczeń daje odczuwalną różnicę po kilku tygodniach. Kiedy warto iść do specjalisty? Jeśli ból jest przewlekły, promieniuje do nóg lub rąk, pojawia się mrowienie, drętwienie, zawroty głowy – to sygnał, że nie warto dłużej zwlekać. Fizjoterapeuta, lekarz ortopeda lub lekarz rehabilitacji medycznej mogą: wykonać szczegółową diagnostykę, dobrać indywidualne ćwiczenia, zaproponować zabiegi fizykalne lub manualne. Samodzielne „strzelanie” kręgosłupem, mocne rozciąganie na własną rękę czy ignorowanie bólu może problem tylko pogłębić. Zdrowy kręgosłup jako inwestycja na lata Bóle pleców często pojawiają się stopniowo, przez miesiące i lata złych nawyków. Łatwo wtedy zrzucić winę na „wiek” czy „taka praca”. Tymczasem nawet niewielkie, ale konsekwentne zmiany – lepsze ustawienie monitora, krótka gimnastyka, zmiana krzesła, częstsze spacery – potrafią znacznie poprawić komfort życia. Kręgosłup nosi nas przez całe życie. Im wcześniej o niego zadbasz, tym mniej ograniczeń i bólu będziesz mieć w przyszłości.